Jak działa diatermia weterynaryjna?
Diatermia weterynaryjnawytwarza prąd zmienny o częstotliwości od około 200 kHz do kilkuMHz. Przy takich wartościach prąd przepływa przez tkanki, nie pobudzając mięśni ani nerwów, więc zwierzę nie odczuwa skurczów. Ciepło powstaje wyłącznie tam, gdzie gęstość prądu jest największa, czyli na czubku elektrody.
O efekcie decyduje kształt fali. Fala ciągła odparowuje wodę z komórek i rozdziela tkankę, dając cięcie. Fala modulowana, przerywana wielokrotnie w ciągu sekundy, ogrzewa tkankę wolniej: białka ścinają się, naczynie kurczy się i zamyka. Tryb mieszany łączy oba działania i sprawdza się w tkankach dobrze ukrwionych.
Monopolarna czy bipolarna?
W technice monopolarnej prąd biegnie od elektrody czynnej przez ciało pacjenta do elektrody biernej, którą podkłada się pod zwierzę. To rozwiązanie do cięcia, do zabiegów na powłokach brzusznych, do usuwania zmian skórnych i do kastracji.
Diatermia bipolarnadziała inaczej. Prąd przechodzi wyłącznie między dwoma ramionamipęsety, a otaczające struktury pozostają poza obwodem. Nie potrzeba elektrody biernej. Przy operacjach oka, zabiegach u gryzoni, ptaków i kotów o masie poniżej trzech kilogramów jest to bardziejrozsądna droga, bo margines uszkodzenia termicznego wynosi ułamki milimetra.
Większość praktyk pracuje aparatami wyposażonymi w oba wyjścia. Koszt jednego generatora z dwoma trybami jest niższy niż zakup dwóch osobnych urządzeń, a przełączenie zajmuje chwilę.
Ile mocy potrzebuje lecznica?
Dla małych ssaków, gadów i ptaków wystarcza 80 W. Dlapsów i kotów taka moc jest jednak niewystarczająca. Dla potrzeb tych zwierząt najlepiej sprawdza się diatermia o mocy 160 W. Moc rzędu 200 W ma sens w chirurgii koni i bydła oraz tam, gdzie zabiegi trwają wiele godzin, ponieważ mocniejszy generator pracuje wtedy bez przegrzewania.
Zestawienie modeli o różnej mocy, wraz z pęsetami bipolarnymi, elektrodami i przewodami, znajdziesz pod adresem https://tmcpolska.com.pl/442-diatermia-weterynaryjna
Wybierając diatermięweterynaryjną, sprawdź trzy parametry poza samą mocą: liczbę zapamiętywanych ustawień, obecność kontroli ciągłości obwodu elektrody biernej orazto, czy aparat współpracuje ze standardowymi elektrodami 2,4 mm. Urządzenie przyjmujące wyłącznie akcesoria w niestandardowym rozmiarze podnosi koszt eksploatacji przez cały okres użytkowania.
Co decyduje o bezpieczeństwie zabiegu
Najczęstsze powikłanie elektrochirurgii to oparzenie pod elektrodą bierną. Powstaje wtedy, gdy płyta przylega tylko częścią powierzchni. Sierść w tym miejscu należy zgolić, skórę osuszyć, a płytę ułożyć możliwie blisko pola operacyjnego, na dobrze umięśnionej okolicy.
Kilka zasad, które warto wprowadzić do procedur gabinetowych:
- Preparaty odkażające na bazie alkoholu muszą wyschnąć przed włączeniem generatora, bo ich opary są łatwopalne.
- Zwierzę nie może dotykać metalowych elementów stołu ani stojaka.
- Dym zabiegowy zawiera cząstki tkanek i związki toksyczne, dlatego przy dłuższych zabiegach warto podłączyć ewakuator.
Elektrody wymagają czyszczenia w trakcie pracy. Zwęglony nalot zwiększa opór, przez co lekarz podnosi moc, a to prowadzi do głębszej martwicy w ranie i gorszego gojenia.
Sprzęt elektrochirurgiczny kupuje się raz na kilkanaście lat. Różnica między aparatem dobranym do rzeczywistego profilu zabiegów a przypadkowym modelem z najniższej półki widać nie w cenniku, lecz w czasie trwania operacji i liczbie powikłań pooperacyjnych.